|
|
<
|
Maj 2012 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
|
7
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
|
14
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
|
21
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
|
28
|
29
|
30
|
31
|
|
|
|
Wszystko, co nie jest w kategorii "Nie na sprzedaż" jest oczywiście dostępne. Wystarczy kontakt na mail: amidala@gazeta.com
|
piątek, 17 grudnia 2010
Kieliszki secesyjne
Kolejne kieliszki do szampana. Tym razem nastrój raczej secesyjny. Odkrywam jak trudne jest wykonanie prostej linii dłuższej niż 5 mm.
Pytanie do oglądających: czy lepsze zdjęcie bez flasha (nr. 1), czy z flashem (nr. 2).


piątek, 10 grudnia 2010
KIERMASZ!!!
Kiermasz świąteczny w Klubie Mam na Bemowie odbędzie się już jutro, czyli 11 grudnia.
Od 10 do 13 będzie można obejrzeć i kupić rękodzieło, biżuterię oraz inne piękne przedmioty.
Biorę udział, więc serdecznie zapraszam!
Serce
Jeden z moich ulubionych wzorków - wyhaftowałam go już ze trzy razy. Wbrew pozorom prościutki - raz udało mi się go skończyć w jeden dzień.

Bardzo świąteczny haft
Poeksploatuję jeszcze wzorki Renato Parolina, bo są przepiękne. Ten mnie wciągnął do tego stopnia, że był gotowy w pięć dni. Rekord, jak na takie rozmiary - 10 x 30 cm. Tak na oko.
Serca są, a jakże, ale ptaszki i choinka robią nastrój christmasowy, że ho, ho, ho...

Szklanki z różą Mackintosha 3
Ten wzorek jest o tyle wyjątkowy, że występował w roli głównej na zaproszeniach na nasz ślub. Sama go wtedy rysowałam, kolorowałam, walczyłam z drukarnią, żeby ładnie wydrukowali. Wyszło super, więc sentymentalnie do niego wracam.

Szklanki z różą Mackintosha 2
Te zachowujemy dla siebie, będziemy z nich popijać dobrą szkocką whisky. W końcu zżynanie wzorów od Mackintosha zobowiązuje.

Szampan w gwiazdki
Grawerowanie ręczne nie jest proste... Najgorsze jest to, że strasznie szybko tępią mi się końcówki, które niby są pokryte diamentowymi drobinkami.
Anyway... Pierwszy kieliszek zajął mi godzinę. Ręce się trzęsły, pot kapał z czoła... Drugi już tylko pół godziny. Zwiększenie wydajności o pięćdziesiąt procent z każdym wykonanym egzemplarzem bardzo mi się podoba.

Pieluchowe etui
Niesamowicie praktyczna rzecz.
Gdy moje dziecko było jeszcze pieluchowe uszyłam sobie coś w rodzaju etui na dwie pieluchy i opakowanie mokrych chusteczek. Mieściły się do torebki, nie wystawała mi wszędzie folia, było zawsze pod ręką - cudowna sprawa. Na kiermasz (który odbywa się w końcu w Klubie Mam!) uszyłam jeszcze dwie sztuki, tym razem dekoracyjne.
I znowu aplikacje przyszyte maszynowo! Matrioszki wyszły niemal idealnie, ale lampion chiński do ideału ma daleko. Biała nić się nie słuchała... Za chiny ludowe nie wiem, czemu.


Sushi bar
Ten pomysł czekał na realizację już chyba 5 lat. Kupiłam kiedyś wzory niesamowitej Jenny Hart, która założyła przecudowne "Sublime Stichting". Polecam zajrzeć, jeśli ktoś lubi zakręcone klimaty do haftowania.
  
Poduszki zimowe
Miały być poduszki zimowe, ale sama nie wiem, jakieś za radosne jak na zimę :)
Aksamit, trzy kolory z naszytymi szydełkowymi płatkami śniegu. Oczywiście własnej roboty.


|